Spis treści
- Bolonia – informacje praktyczne – jak dojechać i ile to kosztuje
- Piazza Maggiore i serce miasta Bolonia
- Dwie Wieże – symbol miasta (z ważnym zastrzeżeniem)
- Portyki UNESCO i Quadrilatero
- Dzielnica uniwersytecka i Archiginnasio
- Bazylika Santo Stefano – kompleks Siedmiu Kościołów
- Orto Botanico i Parco della Montagnola – jeśli zostanie Wam czas
- Bolonia kulinarnie – ragù, tagliatelle i tortellini
- Ciekawostki
- Podsumowanie
- Co zabrać / warto wiedzieć
- Szybka ściąga dla Bolonii
Do Bolonii pojechaliśmy pociągiem z Rimini, docierając na miejsce około 11:30. Powrót zaplanowaliśmy na 20:30 z dworca Bologna Centrale, co dało nam naprawdę dużo czasu – zdecydowanie więcej, niż potrzeba na zobaczenie samego centrum historycznego. Efekt był taki, że mogliśmy zwiedzać bez pośpiechu, z przerwami na kawę i bez sprawdzania co chwilę zegarka – i jeszcze zostało nam trochę czasu, więc jeśli planujecie podobny wyjazd, śmiało możecie wygospodarować w planie miejsce na coś dodatkowego, o czym piszę niżej.
Bolonia – informacje praktyczne – jak dojechać i ile to kosztuje
Z Rimini do Bolonii kursują trzy sensowne opcje pociągów, różniące się czasem i ceną:
- Regionale – najtańsza opcja, bez miejscówki, podróż zajmuje około 1 godziny 5-15 minut. Ceny zaczynają się od około 6-11 euro za bilet [CENA: sprawdź aktualny cennik na trenitalia.com]. My wybraliśmy właśnie tę opcję.
- Intercity – podobny czas przejazdu (ok. 1h10-1h15), ale z gwarantowaną miejscówką, nieco drożej.
- Frecciarossa – najszybsza opcja, zaledwie 53-55 minut, ale wyraźnie droższa – przy wcześniejszej rezerwacji można znaleźć bilety od około 10 euro, jednak w dniu wyjazdu ceny potrafią być znacznie wyższe [CENA: sprawdź aktualny cennik].
Jeśli nie zależy Wam na czasie, regionale to sensowny wybór – oszczędzacie realne pieniądze kosztem kilkunastu-dwudziestu minut różnicy. Jeśli jedziecie w napiętym terminie albo chcecie mieć pewność miejsca siedzącego, warto rozważyć droższą opcję.
Nasz harmonogram: przyjazd do Bolonii ok. 11:30, powrót pociągiem o 20:30 z Bologna Centrale – to razem dziewięć godzin na miejscu, co w zupełności starczyło na spokojne zwiedzenie centrum historycznego bez gonitwy, z czasem na dłuższy obiad i jeszcze zapasem na coś dodatkowego.

Piazza Maggiore i serce miasta Bolonia
Naturalnym punktem startowym zwiedzania jest Piazza Maggiore – główny plac Bolonii, otoczony historycznymi budynkami. Górująca nad nim Bazylika San Petronio to jeden z największych kościołów w Europie, mimo że nigdy nie została ukończona zgodnie z pierwotnym, znacznie bardziej ambitnym projektem – fasada do dziś jest częściowo surowa, nieotynkowana w górnej części.
Tuż obok, na sąsiadującym Piazza del Nettuno, stoi charakterystyczna Fontana del Nettuno autorstwa Giambologny z XVI wieku – jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli miasta. Plac otacza też Palazzo d’Accursio (ratusz) oraz Biblioteca Salaborsa, gdzie przez szklaną podłogę w holu można zobaczyć wykopaliska archeologiczne pod budynkiem – warto tam zajrzeć, wstęp jest darmowy.
MAPA GOOGLE: Piazza Maggiore, Bologna





Dwie Wieże – symbol miasta (z ważnym zastrzeżeniem)
Idąc od Piazza Maggiore w stronę wschodnią, dociera się do Piazza di Porta Ravegnana, gdzie stoją dwie pochylone średniowieczne wieże – Torre degli Asinelli i Torre Garisenda. To najbardziej charakterystyczny widok Bolonii, nawiązujący do czasów, gdy w mieście stało nawet sto podobnych wież, wznoszonych przez rywalizujące ze sobą rody.
Ważna informacja praktyczna: Torre degli Asinelli (ta, na którą normalnie można wejść, pokonując 498 schodów) jest zamknięta dla zwiedzających od października 2023 roku – z powodu prac zabezpieczających sąsiednią, mocniej przechyloną Garisendę. Według stanu na połowę 2026 roku planowany termin zakończenia prac to 2028, choć władze miasta sygnalizują możliwość wcześniejszego, częściowego otwarcia. Zanim zaplanujecie wejście na wieżę, koniecznie sprawdźcie aktualny status – na chwilę obecną nie ma takiej możliwości.
Nawet bez wchodzenia do środka, same wieże robią wrażenie z poziomu ulicy – warto zatrzymać się na chwilę na placu i poszukać różnicy w nachyleniu obu konstrukcji.





Portyki UNESCO i Quadrilatero
Bolonia to miasto portyków – łącznie ciągną się one na dystansie kilkudziesięciu kilometrów, a w 2021 roku zostały wpisane na listę UNESCO. Spacer pod arkadami to najbardziej charakterystyczny sposób poruszania się po mieście, niezależnie od pogody.
Warto skręcić w Quadrilatero – dawną, średniowieczną dzielnicę targową tuż przy Piazza Maggiore, gdzie w wąskich uliczkach do dziś mieszczą się sklepy z lokalnymi produktami: serami, wędlinami, świeżą pastą. To dobre miejsce na spokojny spacer i degustację czegoś na wynos.





Dzielnica uniwersytecka i Archiginnasio
Bolonia jest siedzibą najstarszego uniwersytetu w świecie zachodnim, założonego w 1088 roku. Dzielnica uniwersytecka wokół Via Zamboni ma zupełnie inny klimat niż reprezentacyjne Piazza Maggiore – więcej graffiti, kawiarni studenckich i swobodniejszej atmosfery. Warto przejść się tą ulicą chociaż kawałek, żeby poczuć ten kontrast.
Po drodze, blisko Piazza Maggiore, mija się też Archiginnasio – dawną główną siedzibę uniwersytetu, dziś bibliotekę, z charakterystycznym, historycznym Teatrem Anatomicznym w środku (wstęp płatny – 10 Euro).






Bazylika Santo Stefano – kompleks Siedmiu Kościołów
Kawałek od Piazza di Porta Ravegnana, przy urokliwym Piazza Santo Stefano, warto zajrzeć do jednego z najbardziej nietypowych miejsc w Bolonii – kompleksu Santo Stefano, znanego lokalnie jako Sette Chiese (Siedem Kościołów) lub Santa Gerusalemme. Nazwa jest symboliczna – dziś zachowało się kilka połączonych ze sobą budowli, choć historycznie było ich więcej.
Według tradycji początki kompleksu sięgają początku V wieku, kiedy biskup Petroniusz (patron Bolonii) miał wznieść tu, na ruinach pogańskiej świątyni poświęconej egipskiej bogini Izydzie, wierną kopię jerozolimskiej bazyliki Grobu Świętego – tak, by wierni mogli odbyć swoiste „zastępcze” pielgrzymki do Ziemi Świętej bez konieczności dalekiej podróży. Najstarszą częścią zespołu jest romański kościół Santi Vitale e Agricola z IV wieku, zbudowany na wczesnochrześcijańskiej świątyni. Najbardziej charakterystyczna jest jednak ośmioboczna Bazylika Grobu Świętego, wzniesiona przez krzyżowców w XII wieku jako pomniejszona replika oryginału z Jerozolimy.
Między kościołami znajduje się także tzw. Cortile di Pilato (Dziedziniec Piłata) z kamiennym kogutem, nawiązującym do zaparcia się św. Piotra, oraz średniowieczne krużganki, które – jak podaje lokalna tradycja – inspirowały samego Dantego przy pisaniu fragmentów Boskiej Komedii. To spokojne, mniej turystyczne miejsce niż Piazza Maggiore, ale robi wrażenie właśnie przez tę warstwę tajemniczości i historii sięgającej kilkunastu wieków wstecz.
Kompleks leży około 20 minut spacerem od Bologna Centrale, pod historycznymi portykami – można też dojechać autobusem linii 27.
MAPA GOOGLE: Piazza Santo Stefano, Bologna




Orto Botanico i Parco della Montagnola – jeśli zostanie Wam czas
Mając w planie sporo zapasu czasowego, warto rozważyć jedno z dwóch spokojniejszych miejsc, które łatwo pominąć, skupiając się wyłącznie na głównych zabytkach.
Orto Botanico (Ogród Botaniczny Uniwersytetu Bolońskiego) to jeden z najstarszych ogrodów botanicznych w Europie, założony w 1568 roku, mieszczący się przy Via Irnerio, w pobliżu dzielnicy uniwersyteckiej. Wstęp jest darmowy, a ostatnie wejście jest o godzinie 17:30 – warto to uwzględnić w planie dnia, jeśli chcecie tam zajrzeć. To bardzo spokojne, mało turystyczne miejsce, dobre na chwilę oddechu od zwiedzania.
Parco della Montagnola to z kolei najstarszy park publiczny Bolonii, otwarty dla mieszkańców już w latach 60. XVII wieku, położony tuż przy dworcu głównym – dosłownie po drodze, jeśli idziecie od stacji w stronę centrum. Niewielki, ale ciekawy: wznosi się na sztucznym wzgórzu usypanym z gruzu po zburzonej średniowiecznej twierdzy, a wejście od strony dworca zdobi monumentalna, dwuramienna kamienna schodami (tzw. bolońskie Pincio) z końca XIX wieku. W piątki i soboty w parku i na sąsiednim placu odbywa się lokalny targ. To dobre miejsce, żeby zahaczyć o nie przy wyjściu ze stacji lub tuż przed powrotem na pociąg.
Bolonia kulinarnie – ragù, tagliatelle i tortellini
Bolonia to jedno z tych miast, gdzie jedzenie jest równie ważnym punktem programu, co zabytki. To tutaj narodziło się ragù alla bolognese – klasyczny, gotowany długo sos mięsny, który poza Włochami bywa mylnie kojarzony ze spaghetti. W samej Bolonii nikt nie poda Wam „spaghetti bolognese” – lokalnie ragù podaje się niemal wyłącznie z tagliatelle, płaskim makaronem jajecznym, albo w lasagne.
Przepis na ragù i dokładne wymiary tagliatelle są tak poważnie traktowane, że w 1972 roku zostały oficjalnie zdeponowane w bolońskiej Izbie Handlowej – łącznie ze złotym wzorcem tagliatelli o dokładnej szerokości 8 milimetrów, który do dziś jest tam przechowywany. Drugim daniem-symbolem miasta są tortellini, małe pierożki z nadzieniem, tradycyjnie podawane w bulionie z kapłona, najczęściej na świąteczne okazje.
Spacerując po Bolonii warto odwiedzić piękne i pyszne miejsce – La Prosciutteria
To świetne miejsce na odpoczynek i pyszny lunch przy piwie lub prosecco. W tym lokalu serwowane są przepyszne kanapki / bułki ze świeżymi serami, warzywami i krojonymi na miejscu włoskimi szynkami – niebo w „gębie” 🙂
Lokalizacja w Google Maps: Via Guglielmo Oberdan, 19/a, 40125 Bologna BO, Włochy






Ciekawostki
- Bolonia bywa nazywana „la Dotta, la Rossa, la Grassa” – Uczona (najstarszy uniwersytet), Czerwona (kolor dachów i murów, a także historyczne sympatie polityczne) i Tłusta (bogata kuchnia).
- Legenda mówi, że tagliatelle zostały wymyślone w 1487 roku przez mistrza kuchni Zefirano z inspiracji blond włosami Lukrecji Borgii, na jej wesele.
- Torre Garisenda, mimo że niższa od Asinelli, pochyla się mocniej niż Krzywa Wieża w Pizie – to właśnie jej stan jest powodem obecnego zamknięcia obu wież dla zwiedzających.

Podsumowanie
Bolonia okazała się świetnym pomysłem na jednodniowy wypad z Rimini – wystarczy trochę ponad godzina pociągiem, a dostaje się zupełnie inny klimat niż na wybrzeżu: średniowieczne wieże, kilometry portyków i jedną z najlepszych kuchni we Włoszech. Mając dużo czasu, dało się zwiedzić miasto bez pośpiechu, z zapasem na dodatkowe miejsca.
Plusy:
- Krótki, wygodny dojazd pociągiem, wiele opcji cenowych
- Kompaktowe centrum historyczne – da się zobaczyć naprawdę dużo w jeden dzień
- Świetna kuchnia lokalna
- Spokojniejsze, mniej turystyczne zakątki (Orto Botanico, Parco della Montagnola) jako opcja na dodatkowy czas
Minusy:
- Nie da się wejść na Wieżę Asinelli (zamknięta od 2023 roku, prawdopodobnie do 2028)
- W pełni turystycznych godzinach na Piazza Maggiore bywa tłoczno
Nasza ocena: 5/6
Co zabrać / warto wiedzieć
- Wygodne buty – w Bolonii dużo się chodzi, głównie pod portykami, ale też sporo w słońcu na otwartych placach
- Sprawdźcie wcześniej aktualny status Wieży Asinelli, żeby nie planować wejścia na nią
- Jeśli macie zapas czasu jak my – warto zarezerwować chwilę na Orto Botanico (do 17:30) lub spokojny spacer po Parco della Montagnola
Ten wpis jest częścią serii z naszego tygodniowego pobytu w nadmorskim Rimini – zapraszamy do lektury nt. fantastycznej Ravenny, klimatycznego San Marino oraz samego Rimini:
Szybka ściąga dla Bolonii
| Kategoria | Informacja |
|---|---|
| Dojazd z Rimini | Regionale ~1h05-1h15 (od ~6-11 €), Frecciarossa ~53-55 min (od ~10 €, drożej w dniu wyjazdu) |
| Nasz harmonogram | Przyjazd 11:30, powrót 20:30 z Bologna Centrale |
| Główne atrakcje | Piazza Maggiore, Bazylika San Petronio, Fontana del Nettuno, Dwie Wieże, Quadrilatero |
| Wieża Asinelli | Zamknięta od X 2023, prawdopodobnie do 2028 |
| Dodatkowo (opcjonalnie) | Orto Botanico (wstęp do 17:30, darmowy), Parco della Montagnola (przy dworcu) |
| Kuchnia | Tagliatelle al ragù, tortellini in brodo |
| Nasza ocena | 5/6 |







