Spis treści
Dlaczego warto odwiedzić Edynburg?
Edynburg to jedno z tych miast, które można odwiedzać wielokrotnie i za każdym razem odkrywać je na nowo. Stolica Szkocji zachwyca o każdej porze roku i oferuje intensywne wrażenia nawet w ciągu dwóch dni. Idealnie sprawdzi się zarówno jako zakończenie objazdu po Highlands, jak i osobna destynacja na krótki city break – niezależnie od tego, czy przylatujesz z Polski bezpośrednio, czy planujesz wypad z pobliskiego Glasgow.
Nasza wizyta rozpoczęła się 10 lipca – ruszyliśmy z Inverness drogą A9 w kierunku Edynburga. Po drodze zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym na słynny Forth Bridge, gdzie można przespacerować się wzdłuż zatoki i zjeść coś w jednej z licznych knajpek. To popularne miejsce wśród mieszkańców i turystów – warto zarezerwować chwilę na odpoczynek.
Kolejnym przystankiem był Colinton Station & Tunnel – miejsce z ciekawą historią i wyjątkowym street artem, ukryte przy dawnej linii kolejowej. Znajdziesz tu tunel ozdobiony dziesiątkami murali i wierszy – jedno z tych mniej oczywistych, ale inspirujących miejsc.
Do hotelu Hampton by Hilton Edinburgh West End dotarliśmy około godziny 15:00. Mieliśmy zatem całe popołudnie na zwiedzanie miasta.
Plan zwiedzania Edynburga – dzień po dniu
Większość największych atrakcji Edynburga znajduje się w centrum miasta, w obrębie starego miasta i jego okolic – co sprawia, że idealnie nadają się do zwiedzania pieszo. Układ miasta jest kompaktowy, a mimo licznych podjazdów, spacerując jesteśmy w stanie zobaczyć niemal wszystko. Komunikacja miejska działa sprawnie i może przydać się w razie potrzeby, ale od czasu do czasu warto też skorzystać z Bolta lub Ubera – szczególnie wieczorem, gdy opadamy z sił po całym dniu chodzenia i chcemy komfortowo wrócić do hotelu. Dobra logistyka pozwala zaoszczędzić sporo energii – i wykorzystać ją lepiej przy zachodzie słońca na Calton Hill lub spacerze wzdłuż Water of Leith.

Dzień 1 – Edynburg – najciekawsze atrakcji, czyli klasyka stolicy
Zaczynamy od prawdziwego symbolu miasta:
Calton Hill – wzgórze z klasycystycznymi monumentami i najlepszym widokiem na miasto. To tutaj zobaczysz National Monument of Scotland, czyli „niedokończony Partenon” i zrobisz najpiękniejsze zdjęcia panoramy Edynburga o zachodzie słońca.




Zamek w Edynburgu – usytuowany na wygasłym wulkanie, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych zamków w Europie. Wewnątrz zobaczysz m.in. szkockie insygnia koronacyjne, Kamień Przeznaczenia i panoramę miasta z murów obronnych. Warto zarezerwować bilety online z wyprzedzeniem – kolejki bywają długie.


Royal Mile – główna ulica łącząca zamek z Pałacem Holyrood. Warto nie tylko iść w dół, ale też skręcać w liczne wybrukowane zaułki i przejścia zwane „closes”, które kryją galerie, sklepy z whisky, muzea i klimatyczne dziedzińce.







Katedra St Giles – duchowe serce Edynburga. Neogotycka katedra zachwyca witrażami i sklepieniami. Wstęp jest bezpłatny, ale można też wykupić wejście na wieżę widokową.




Victoria Street – najbardziej kolorowa ulica Edynburga, często uznawana za inspirację dla Pokątnej z Harry’ego Pottera. Idealna na zdjęcia i szybkie zakupy w butikach.
Grassmarket – dawne miejsce targowe i egzekucyjne, dziś tętniące życiem centrum pubowo-kawiarniane. Dobry moment na lunch i chwilę odpoczynku w jednej z restauracji z widokiem na zamek.



Princes Street Gardens – rozległy park w samym sercu miasta, położony u stóp zamku. To miejsce idealne na chwilę relaksu – z zadbanymi trawnikami, ławkami i pięknym widokiem na zamek. Znajduje się tu także kilka ciekawych punktów:

Pomnik Wojtka – żołnierza niedźwiedzia – w południowej części parku znajduje się wyjątkowy pomnik upamiętniający niedźwiedzia adoptowanego przez polskich żołnierzy z 22. Kompanii Zaopatrywania Artylerii podczas II wojny światowej. Wojtek nosił skrzynki z amunicją i oficjalnie został wpisany do ewidencji jako żołnierz. Po wojnie trafił do zoo w Edynburgu, a dziś upamiętnia go rzeźba w parku – obowiązkowy punkt dla każdego Polaka odwiedzającego miasto.

Scott Monument – imponująca neogotycka wieża z czarnego piaskowca poświęcona sir Walterowi Scottowi, słynnemu pisarzowi. Można wejść na górę po ponad 280 stopniach i podziwiać panoramę miasta. Uwaga – wejście możliwe tylko w godzinach otwarcia, warto sprawdzić je wcześniej.
Dzień 2 – mniej oczywiste atrakcje Edynburga
Drugi dzień w Edynburgu to okazja, by odkryć jego bardziej ukryte i lokalne oblicze:
The Devil’s Advocate – ukryty w jednej z kamienic przy Advocates Close, ten pub oferuje fantastyczną kartę whisky, koktajli i lokalne przekąski w klimatycznym wnętrzu z kamienia. Idealne miejsce na pożegnanie z Edynburgiem.
Water of Leith Walkway – ścieżka wzdłuż rzeki prowadzi przez kilka kilometrów przez zielone zakątki miasta. Idealna na relaksujący spacer, szczególnie latem, gdy wszystko kwitnie.
Dean Village – urocza enklawa nad rzeką Water of Leith, dawniej osada młynarska. Zachwyca spokojem, malowniczą architekturą i zupełnie innym klimatem niż zatłoczone centrum. Spacer tędy to jak podróż w czasie.

Circus Lane – najczęściej fotografowana alejka w Edynburgu. Kolorowe drzwi, kwiaty w doniczkach i brukowany trakt z widokiem na wieżę kościoła St. Stephen’s – jedno z najbardziej instagramowych miejsc w mieście.


The Last Drop – pub na Grassmarket o ciekawej nazwie i jeszcze ciekawszej historii – znajduje się obok miejsca dawnych egzekucji i nawiązuje do „ostatniego łyka” skazańca. Wewnątrz klasyczny szkocki klimat, dobre piwo i lokalna kuchnia.

Scottish National Gallery – położona przy Princes Street, to darmowe muzeum z imponującą kolekcją dzieł takich artystów jak Rembrandt, van Gogh, Turner czy Monet. Doskonała opcja na chłodniejsze lub deszczowe chwile.

Arthur’s Seat – wygasły wulkan i najwyższy punkt Holyrood Park. Podejście zajmuje ok. 45 minut, ale widok na panoramę miasta z góry wynagradza każdy krok. Trasa nie jest trudna, ale przy złej pogodzie lepiej zachować ostrożność.
Gdzie spać w Edynburgu?
My zatrzymaliśmy się w Hampton by Hilton Edinburgh West End – hotelu z dobrą lokalizacją, około 15–20 minut spacerem od starego miasta. Dla nas dużym plusem był też parking, dzięki któremu mogliśmy bezpiecznie zostawić wypożyczony samochód. Pokój był wygodny, a śniadanie – solidne, jak na sieciówkę przystało.
Warto mieć na uwadze, że noclegi w Edynburgu, szczególnie w sezonie letnim i w czasie festiwali, potrafią osiągać zawrotne ceny – nawet 300 GBP za noc. Dlatego warto:
- unikać dat pokrywających się z największymi imprezami, jeśli szukamy przystępnych cen.
- rezerwować z dużym wyprzedzeniem,
- rozważyć nocleg poza ścisłym centrum, gdzie jest taniej, ciszej i często bardziej komfortowo,

Praktyczne porady
- Jeśli nocujesz w centrum – nie potrzebujesz auta, komunikacja i nogi wystarczą.
- Najlepiej zwiedzać pieszo – centrum jest kompaktowe, ale przygotuj się na podchodzenie.
- Warto kupić bilety do głównych atrakcji online – oszczędność czasu i pieniędzy.
- Transport z lotniska: tramwaj lub Airlink 100 – szybkie i wygodne.
Czy warto odwiedzić Edynburg? Podsumowanie
Edynburg to miasto pełne historii, uroku i zaskakująco bujnej zieleni. Latem zachwyca przyjemnym klimatem, mnóstwem parków i malowniczych zakątków, a jego średniowieczne zaułki przeplatają się z nowoczesnymi atrakcjami i kulturalnym życiem. Dwa dni wystarczą, by poczuć klimat miasta i zobaczyć najważniejsze miejsca, ale jeśli masz więcej czasu – trzy lub cztery dni pozwolą Ci odkrywać Edynburg jeszcze spokojniej i głębiej.
To idealna destynacja na city break, zakończenie szkockiej objazdówki z NC500 albo punkt wypadowy do dalszego zwiedzania. My z pewnością tu wrócimy – i Tobie też to polecamy.
Wszystkie nasze wpisy ze szkockiego roadtrip’u znajdziesz tutaj:










