Spis treści
- Read Also
- Teneryfa all inclusive czy na własną rękę – co wyszło nam taniej?
- Czy tydzień wystarczy na zwiedzanie Teneryfy?
- Kiedy najlepiej lecieć na Teneryfę?
- Wynajem samochodu na Teneryfie – czy jest konieczny?
- Co zobaczyć na Teneryfie? Nasze miejsca i doświadczenia
- Teide – przyjechaliśmy pod kolejkę, a i tak był to świetny dzień
- Roques de García – dobry plan na czas w Parku Narodowym Teide
- Masca – piękne widoki i nasza lekcja za 100 euro
- Puerto de Santiago i Los Gigantes – nasza baza przy klifach
- Rejs katamaranem i delfiny – fajnie, choć oczekiwania warto ustawić rozsądnie
- Loro Parque – zaplanujcie na niego większą część dnia
- Playa de las Américas – południowa, turystyczna twarz wyspy
- Plaże Teneryfy – czarny piasek, skały i chłodniejszy ocean
- Teneryfa w 7 dni – propozycja trasy z bazą w Puerto de Santiago
- Warto zobaczyć na Teneryfie – miejsca na kolejny wyjazd
- Ile kosztuje tydzień na Teneryfie?
- Co zabrać na Teneryfę i co warto wiedzieć przed wyjazdem?
- Teneryfa – szybka ściąga
- Czy warto jechać na Teneryfę na tydzień? Moja ocena
- Next Up
Tydzień all inclusive na Teneryfie brzmi jak plan na odpoczynek przy hotelowym basenie. My też chcieliśmy odpocząć, ale trudno było zostać w jednym miejscu, wiedząc, że niedaleko czekają klify Los Gigantes, kręta droga do Maski i wulkaniczne krajobrazy wokół Teide. Naszą bazą było Puerto de Santiago. Wynajęliśmy samochód i w ciągu tygodnia zobaczyliśmy, jak bardzo jedna wyspa potrafi się zmieniać.
Wyjazd kupiliśmy w TUI, bo pakiet z lotem, hotelem i all inclusive wyszedł taniej niż porównywalny wyjazd organizowany samodzielnie. To nie musi się sprawdzić przy każdym terminie, ale zdarza się na tyle często, że przed rezerwacją warto policzyć oba warianty. Sam fakt, że lubicie zwiedzać, nie oznacza, że oferta biura podróży będzie dla Was złym wyborem.
Byliśmy na Teneryfie w kwietniu, jeszcze w czasie pandemii. Mieliśmy około 23–25°C, choć wiatr przypominał, że to wyspa na Atlantyku. Pandemiczne ograniczenia zostały w przeszłości. Widok z drogi wznoszącej się ponad chmury, zachód słońca przy Los Gigantes i lekcja parkowania w Masce zostały z nami dużo dłużej.
W tym wpisie znajdziecie miejsca, które odwiedziliśmy, praktyczne wskazówki dotyczące samochodu i pogody oraz osobną listę atrakcji, które warto rozważyć przy układaniu własnej trasy.

Teneryfa all inclusive czy na własną rękę – co wyszło nam taniej?
Przed wyjazdem porównałem koszt samodzielnie kupionych lotów i hotelu z ofertą TUI. Tygodniowy pakiet all inclusive okazał się tańszy. Mieliśmy zorganizowany przelot i pobyt w 4 gwiazdkowym hotelu z pełnym wyżywieniem, a na miejscu mogliśmy zwiedzać we własnym tempie. Hotel w Puerto de Santiago był dla nas wygodną bazą, szczególnie podczas wycieczek po zachodniej części wyspy.
Przy takim porównaniu nie patrzcie tylko na cenę biletu lotniczego. Dodajcie bagaż, transfer, koszt noclegu, wyżywienie i godziny lotów. Dopiero wtedy widać, ile naprawdę kosztują oba warianty. Osobno policzcie wynajem samochodu i atrakcje, bo te wydatki mogą pojawić się niezależnie od sposobu rezerwacji wyjazdu.
All inclusive nie zobowiązuje do siedzenia przez tydzień w hotelu. My korzystaliśmy z jego wygody, ale chcieliśmy też zobaczyć wyspę. Ten układ sprawdził się dobrze: jednego dnia mogliśmy odpocząć, innego wyjechać rano pod Teide albo ruszyć na północ. Jeśli jednak planujecie spędzić każdy dzień poza hotelem, porównajcie również ofertę z samymi śniadaniami.
Czy tydzień wystarczy na zwiedzanie Teneryfy?
Wystarczy, żeby zobaczyć kilka bardzo różnych miejsc, ale nie całą wyspę. Teneryfa wygląda na mapie dość kompaktowo. Dopiero w samochodzie wychodzi na jaw, ile czasu zajmują górskie zakręty, szukanie parkingu i postoje przy widokach, których szkoda ominąć.
W ciągu tygodnia byliśmy pod Teide, pojechaliśmy do Maski i Los Gigantes, odwiedziliśmy Loro Parque oraz Playa de las Américas. Wybraliśmy się też na rejs katamaranem z obserwacją delfinów.
Najlepiej wybierzcie kilka miejsc, na których naprawdę Wam zależy, i zostawcie jeden elastyczny dzień. Przy Teide plan może zmienić wiatr. Przy rejsie znaczenie mają warunki na oceanie. W Masce nawet znalezienie miejsca do zaparkowania bywa wyzwaniem. Na Teneryfie zapas czasu jest bardziej przydatny niż bardzo szczegółowy harmonogram.

Kiedy najlepiej lecieć na Teneryfę?
Jeśli celem jest zwiedzanie, kwiecień okazał się dla nas dobrym terminem. Przy temperaturze około 23–25°C przyjemnie było chodzić i jeździć po wyspie. Trzeba jednak uczciwie dodać drugą część: było wietrznie. Nad oceanem, na katamaranie i wysoko w górach wiatr wpływał na odczuwanie temperatury.
Na Teneryfę można polecieć o różnych porach roku, ale termin warto dopasować do planu. Osobom nastawionym na długie dni na plaży radzę sprawdzić warunki dla konkretnej części wyspy. Jeśli chcecie przede wszystkim jeździć samochodem, oglądać krajobrazy i spacerować, wiosna oraz jesień są warte rozważenia.
My odwiedziliśmy również Lanzarote w listopadzie. Jeśli zastanawiacie się, jak wygląda wyjazd na Wyspy Kanaryjskie jesienią, zajrzyjcie do naszego tekstu: Lanzarote w listopadzie – praktyczny poradnik. Wyspy mają inny charakter, ale obie pokazały nam, że przy planowaniu trzeba brać pod uwagę wiatr, a nie tylko temperaturę na prognozie.
Pogoda na południu i północy Teneryfy
Jedna prognoza dla „Teneryfy” potrafi niewiele powiedzieć o dniu spędzonym w drodze. Południe jest zwykle bardziej suche i słoneczne, północ częściej deszczowa i zielona. Do tego dochodzi różnica wysokości. Warunki przy oceanie nie mówią wiele o tym, co zastaniecie na drodze przez Park Narodowy Teide.
Dlatego przed wyjazdem sprawdzajcie pogodę dla celu wycieczki. Jeśli planujecie góry, zabierzcie cieplejszą warstwę nawet wtedy, gdy rano przy hotelu jest ciepło. A gdy chcecie odpoczywać przy wodzie, pamiętajcie, że słoneczny dzień nie oznacza automatycznie ciepłego oceanu, który jest chłodniejszy od Morza Śródziemnego czy Adriatyku.

Wynajem samochodu na Teneryfie – czy jest konieczny?
Nie powiedziałbym, że bez samochodu nie da się spędzić udanego tygodnia na Teneryfie. Jeśli jednak chcecie w krótkim czasie zobaczyć Teide, Maskę, zachodnie wybrzeże i północ wyspy, auto bardzo ułatwia plan. Daje możliwość zatrzymania się przy punkcie widokowym i zmiany trasy, gdy pogoda pokrzyżuje zamiary.
My chcieliśmy zobaczyć więcej niż okolice hotelu, więc wynajem samochodu miał sens. Przejazd pod Teide był atrakcją samą w sobie. Droga do Maski również robiła wrażenie, choć z zupełnie innych powodów: jest kręta, wąska i wymaga skupienia. Na mapie oba wyjazdy wyglądają prościej niż za kierownicą.
Przed rezerwacją samochodu sprawdźcie zakres ubezpieczenia, zasady dotyczące paliwa, ewentualny depozyt oraz miejsce odbioru i zwrotu. Przy odbiorze zróbcie zdjęcia auta. Potem zaplanujcie trasy z zapasem czasu. Jeśli na górskiej drodze ktoś jedzie wolniej, nie warto nadrabiać tego pośpiechem. Więcej o wynajmie samochodu za granicą przeczytasz w poradniku Wynajem samochodu za granicą – praktyczne porady
Najważniejsza praktyczna rada z naszego wyjazdu: parking jest częścią planu zwiedzania. Zanim ruszycie do popularnej atrakcji, sprawdźcie, gdzie można zostawić samochód. W Masce przekonaliśmy się o tym kosztownie.
Co zobaczyć na Teneryfie? Nasze miejsca i doświadczenia
Teide – przyjechaliśmy pod kolejkę, a i tak był to świetny dzień
Plan był prosty: dojechać do dolnej stacji kolejki na Teide i zobaczyć, czy uda się dostać wyżej. Na parking dotarliśmy, ale z powodu wiatru kolejka nie działała. To ważna informacja dla każdego, kto układa plan podróży wokół jednego konkretnego dnia. Warunki mogą zatrzymać jej pracę, więc przed wyjazdem sprawdźcie aktualny status i miejcie pomysł na zwiedzanie parku bez wjazdu.
Nam ten dzień i tak bardzo się podobał. Już sam wjazd samochodem na wysokość ponad 2 000 m n.p.m., momentami ponad chmurami, zrobił na mnie ogromne wrażenie. Zmieniała się roślinność, kolory i skala krajobrazu. Wyglądało to zupełnie inaczej niż okolice hotelu i plaże południa. Zatrzymywaliśmy się, żeby patrzeć na skały oraz wulkaniczne przestrzenie, których nie chciałem oglądać wyłącznie zza szyby.

Warto jasno rozdzielić cztery sposoby poznania Teide:
- Przejazd samochodem przez park i postoje widokowe. Nie trzeba korzystać z kolejki, żeby zobaczyć niezwykłe krajobrazy. Zaplanujcie na to co najmniej pół dnia.
- Wjazd kolejką do górnej stacji. Wymaga biletu i zależy od warunków. Aktualny status, godziny oraz rezerwacje sprawdzicie na oficjalnej stronie Teleférico del Teide.
- Podejście pieszo trasą górską. To wymagająca wyprawa, której nie da się rozsądnie potraktować jako spontanicznego zamiennika zamkniętej kolejki. Potrzebne są odpowiednie buty, odzież, wyposażenie i wcześniejsza rezerwacja na regulowany szlak w Tenerife ON.
- Wejście na sam szczyt Teide. Ostatni odcinek prowadzi szlakiem PNT 10 Telesforo Bravo i wymaga odrębnego pozwolenia. Bilet na kolejkę go nie zastępuje. Zasady i dostępność sprawdźcie odpowiednio wcześnie w Tenerife ON – rezerwację warto robić kilka miesięcy wcześniej.
My nie wjechaliśmy kolejką i nie weszliśmy na szczyt. Piszę o tym wprost, bo łatwo pomylić wizytę w Parku Narodowym Teide ze zdobyciem wulkanu. Nasz dzień pokazał jednak, że nawet bez tego można zobaczyć coś wyjątkowego.
Dojazd: dolna stacja kolejki, TF-21, km 43; Google Maps. Czas: co najmniej pół dnia na przejazd przez park i postoje, cały dzień przy dłuższej trasie. Warto wiedzieć: sprawdźcie przed wyjazdem status kolejki i dróg, a na spacer po wulkanicznym podłożu zabierzcie zamknięte buty.

Roques de García – dobry plan na czas w Parku Narodowym Teide
Przy planowaniu wycieczki pod Teide zaznaczcie też Roques de García. Okolice tych formacji pozwalają zobaczyć skalny krajobraz z bliska. Nie trzeba od razu ruszać na długą wyprawę: można zatrzymać się przy punkcie widokowym. Jeśli macie więcej czasu i odpowiednie buty, dostępna jest również oznakowana pętla.
Pełna trasa ma około 3,5 km i zajmuje mniej więcej 2 godziny. Choć jej oficjalna ocena trudności jest niska, po drodze są nierówne fragmenty i podejścia. Zanim ruszycie, sprawdźcie warunki oraz oceńcie własne siły. To przydatna propozycja także wtedy, gdy kolejka na Teide nie pracuje — dzień w parku nie musi kończyć się na parkingu.
Dojazd: Mirador de La Ruleta przy TF-21; Google Maps. Czas: około 20–30 minut na punkt widokowy lub około 2 godzin na całą pętlę. Informacje o trasie: oficjalny opis Roques de García.





Masca – piękne widoki i nasza lekcja za 100 euro
Droga do Maski wygląda wspaniale, ale nie jest trasą, którą poleciłbym przejeżdżać w pośpiechu. Zakręty, strome zbocza i widoki zachęcają do zatrzymywania się. Jednocześnie mijanie busów oraz innych samochodów na wąskich fragmentach potrafi być udręką. Zdarzają się nerwowe, a nawet konfliktowe sytuacje między kierowcami, więc warto zachować spokój i zostawić sobie więcej czasu, niż podpowiada nawigacja.
My dojechaliśmy do Maski samochodem. Na dole okazało się, że miejsc parkingowych jest mało. Nasz postój zakończył się mandatem 100 euro, zapłaconym kartą na miejscu. Policja miała zdjęcia. Wyjeżdżając, nie było sensu liczyć, że sprawa się wyjaśni sama. Dziś opowiadam tę historię z uśmiechem, ale wtedy nie był to przyjemny wydatek.
Czy pojechałbym tam ponownie? Tak, ale bez ryzykowania parkowania poza wyznaczonym miejscem. Widoki są znakomite, a sama droga zostaje w pamięci. Jeśli jednak nie znajdziecie legalnego postoju, lepiej odpuścić zatrzymanie lub wrócić innym razem. To znacznie rozsądniejsze niż dopisywanie mandatu do kosztów wakacji.
Dojazd: Caserío de Masca, droga TF-436; Google Maps. Czas: około 1–2 godzin na miejscowość i widoki, bez dojazdu. Trudność: górska, kręta droga; przy spacerze nierówne podłoże i podejścia. Warto wiedzieć: wizyta w miejscowości to coś innego niż zejście wąwozem Barranco de Masca. Jeśli planujecie trekking, sprawdźcie wcześniej rezerwację, wymagania i aktualne zasady transportu na oficjalnej stronie szlaku.




Puerto de Santiago i Los Gigantes – nasza baza przy klifach
Mieszkaliśmy w Puerto de Santiago, niedaleko Los Gigantes. To położenie było dla nas wygodne: mogliśmy wrócić z wycieczki i nadal mieć blisko do jednego z najbardziej imponujących widoków na wyspie. Klify warto zobaczyć nawet wtedy, gdy Wasz hotel znajduje się gdzie indziej.
Najbardziej polecam przyjechać przed zachodem słońca. Wysokie ściany skalne nad oceanem robią wrażenie już w ciągu dnia, ale późniejsze światło podkreśla ich kształt. Nie planujcie tego jako postoju na trzy minuty. Poszukajcie miejsca, z którego dobrze widać klify, i dajcie sobie czas po prostu na patrzenie. Dla mnie to jeden z tych widoków z Teneryfy, do których chętnie wróciłbym z aparatem.
Dobrym punktem do zaplanowania wizyty jest Mirador de Archipenque. Znajduje się przy drodze w stronę Puerto de Santiago i pozwala spojrzeć na klify oraz port z góry. Jeśli macie czas, możecie potem zjechać niżej na spacer.
Dojazd: Mirador de Archipenque, TF-454, Santiago del Teide; Google Maps. Czas: około 1–2 godzin na punkt widokowy i spokojny spacer. Koszt: sam widok nie wymaga biletu; sprawdźcie zasady wybranego parkingu. Informacje: oficjalny opis miradoru i klifów Los Gigantes.



Rejs katamaranem i delfiny – fajnie, choć oczekiwania warto ustawić rozsądnie
Wybraliśmy się też na rejs katamaranem połączony z obserwacją delfinów. Sam pobyt na wodzie był przyjemny: wybrzeże wygląda inaczej z oceanu, a rejs daje odpoczynek od prowadzenia samochodu. Delfiny zobaczyliśmy, ale było ich mało. Nie chcę więc przedstawiać tej wycieczki tak, jakby przez cały czas płynęły obok katamaranu.
To ważna rzecz przed kupnem biletu. Zwierzęta żyją na wolności i żaden uczciwy organizator nie może obiecać Wam widowiska według rozkładu. Jeśli traktujecie rejs również jako okazję do zobaczenia wyspy od strony oceanu, łatwiej docenić go niezależnie od liczby delfinów. My właśnie tak go zapamiętaliśmy: fajna wycieczka, ale skromniejsza obserwacja delfinów, niż można by oczekiwać 🙂
Przed rezerwacją sprawdźcie miejsce wypłynięcia, długość rejsu, zasady przy złej pogodzie i uprawnienia operatora do obserwacji zwierząt. Weźcie coś od wiatru — na pokładzie może być chłodniej niż na lądzie. Jeśli źle znosicie kołysanie, również uwzględnijcie to przy wyborze terminu.
Punkt orientacyjny: Puerto Colón, Costa Adeje, jeden z portów wypłynięcia rejsów w tej części wyspy; Google Maps. Czas: kilka godzin, zależnie od wybranej oferty. Bilety: rezerwujcie u wybranego operatora po sprawdzeniu dokładnego portu i warunków. Zasady odpowiedzialnej obserwacji: Turismo de Tenerife.





Loro Parque – zaplanujcie na niego większą część dnia
Odwiedziliśmy również Loro Parque w Puerto de la Cruz. To miejsce, na które trzeba przeznaczyć osobny blok czasu. Jeśli jedziecie z Puerto de Santiago, doliczcie do zwiedzania dojazd przez wyspę, a nie próbujcie jeszcze wcisnąć tego samego dnia Maski czy Teide.
Na naszych zdjęciach są różne części parku i prezentacje ze zwierzętami. Zanim kupicie bilet, sprawdźcie aktualny program i sami zdecydujcie, czy taka forma atrakcji Wam odpowiada. To szczególnie istotne przy pokazach zwierząt — każdy może inaczej oceniać tego typu miejsca. Praktycznie rzecz biorąc, najwygodniej zaplanować wizytę od rana i nie robić jej w pośpiechu.
Dojazd: Loro Parque, Avenida Loro Parque s/n, 38400 Puerto de la Cruz; Google Maps. Czas: co najmniej pół dnia, wygodniej większa część dnia. Bilety i aktualny program: oficjalna strona Loro Parque.





Playa de las Américas – południowa, turystyczna twarz wyspy
Byliśmy również w Playa de las Américas. Po górskich drogach i surowym krajobrazie wokół Teide to wyraźna zmiana: nadmorski kurort, promenady i plaże, na których łatwiej zaplanować spokojniejszy dzień. Warto przyjechać tu choćby po to, żeby zobaczyć, jak różne mogą być części Teneryfy.
Nie nastawiajcie się jednak, że każda plaża w tej okolicy wygląda identycznie. Na wybrzeżu są zarówno odcinki bardziej piaszczyste, jak i skaliste miejsca lub fragmenty popularne wśród surferów. Przed wejściem do wody sprawdzajcie warunki na konkretnej plaży, a nie tylko temperaturę powietrza. My w kwietniu odczuwaliśmy wiatr, a Atlantyk nie sprawiał wrażenia ciepłego basenu.
Dojazd: centralna część Playa de las Américas, okolice Avenida Rafael Puig Lluvina; Google Maps. Czas: od 1–2 godzin na spacer do większej części dnia na plaży. Koszt: spacer i pobyt na ogólnodostępnych plażach nie wymagają biletu; osobno płaci się za wybrane usługi. Informacje o południu wyspy: oficjalna strona Turismo de Tenerife.




Plaże Teneryfy – czarny piasek, skały i chłodniejszy ocean
Przy planowaniu Teneryfy dobrze zapomnieć o założeniu, że każda plaża będzie szerokim pasem jasnego piasku. Wyspa ma wulkaniczny charakter: spotkacie ciemny piasek, skały, niewielkie zatoczki i naturalne baseny. Są też bardziej urządzone plaże przy kurortach. Warto wcześniej zobaczyć zdjęcia konkretnego miejsca, jeśli planujecie tam dłuższy odpoczynek.
Drugą kwestią jest temperatura Atlantyku. Powietrze w kwietniu było u nas przyjemne, ale ocean odbierałem jako chłodny, szczególnie gdy wiał wiatr. Jeśli priorytetem są długie kąpiele, nie opierajcie decyzji wyłącznie na haśle „wieczna wiosna”. Sprawdźcie porę roku, lokalne warunki i to, czy plaża jest osłonięta.
Zwracajcie też uwagę na flagi i fale. Dotyczy to szczególnie skalistych odcinków wybrzeża oraz naturalnych basenów. Miejsce może świetnie wyglądać na zdjęciu, a danego dnia nie nadawać się do bezpiecznej kąpieli. Czasem najlepszym planem jest spacer i oglądanie oceanu z brzegu.



Teneryfa w 7 dni – propozycja trasy z bazą w Puerto de Santiago
Poniższa rozpiska nie jest dokładnym dziennikiem naszych siedmiu dni. Ułożyłem ją jako praktyczną propozycję dla osób, które chcą połączyć odpoczynek z miejscami opisanymi wyżej. Kolejność zmieniajcie według pogody, dostępności biletów i własnych sił.
| Dzień | Plan | Dlaczego tak |
|---|---|---|
| 1 | Przyjazd do Puerto de Santiago, poznanie okolicy | Czas na odpoczynek po podróży |
| 2 | Los Gigantes i zachód słońca przy klifach | Krótka wycieczka blisko bazy |
| 3 | Park Narodowy Teide i punkty widokowe | Zostawcie cały dzień oraz plan bez kolejki |
| 4 | Masca i spokojny przejazd górską drogą | Nie dokładajcie wielu odległych atrakcji |
| 5 | Loro Parque w Puerto de la Cruz | Dojazd i zwiedzanie zajmą sporą część dnia |
| 6 | Rejs katamaranem oraz czas nad oceanem | Sprawdźcie warunki przed wypłynięciem |
| 7 | Playa de las Américas albo odpoczynek przy hotelu | Dzień elastyczny przed powrotem |
Jeżeli kolejka na Teide nie działa, nie próbujcie na szybko zamienić jej na piesze wejście. To inna, wymagająca wyprawa z osobnymi zasadami. Jeżeli nie znajdziecie legalnego parkingu w Masce, nie ryzykujcie mandatu. A gdy wyjdzie bardziej wietrzny dzień, możecie zamienić kolejność zwiedzania z plażowaniem. Elastyczność pomaga na Teneryfie bardziej niż plan dopięty co do godziny.
Warto zobaczyć na Teneryfie – miejsca na kolejny wyjazd
Poniższe miejsca to rekomendacje do rozważenia, a nie opis atrakcji, które potwierdzam jako odwiedzone podczas tego wyjazdu. Zdjęcia z folderu pomagają odtworzyć trasę, ale nie zastępują Twojego potwierdzenia, że zwiedziliśmy dane miejsce.
Garachico i El Caletón
Garachico na północnym zachodzie wyspy warto dopisać do planu, jeśli chcecie zobaczyć naturalne baseny wśród skał wulkanicznych. El Caletón wygląda ciekawie także bez kąpieli. Przed wejściem do wody trzeba sprawdzić fale i oznaczenia — ocean w tej części wyspy potrafi być silny.
Dojazd: El Caletón, Avenida Tome Cano 15, 38450 Garachico; Google Maps. Czas: około 1–2 godzin na spacer, dłużej przy dobrych warunkach do kąpieli. Informacje: oficjalny opis El Caletón.

Park Rural de Anaga
Anaga to propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć zieloną, górską stronę Teneryfy. Możecie zaplanować same punkty widokowe albo wybrać pieszy szlak. W drugim przypadku sprawdźcie wcześniej jego długość, przewyższenie i stan. Nie każdy spacer po górach nadaje się na wyjście w plażowych butach.
Dojazd: jako punkt startowy możecie wybrać Mirador Cruz del Carmen przy TF-12; Google Maps. Czas: od 1–2 godzin przy punktach widokowych do całego dnia ze spacerem. Informacje: oficjalny opis Anagi.
San Cristóbal de La Laguna
Jeśli poza przyrodą chcecie zobaczyć miasto, rozważcie spacer po historycznym centrum La Laguny. Można połączyć je z wyjazdem w kierunku Anagi. To propozycja na spokojniejsze kilka godzin, bez kolejnej całodziennej trasy przez góry.
Dojazd: okolice Plaza del Adelantado, San Cristóbal de La Laguna; Google Maps. Czas: około 2–3 godzin na centrum. Informacje: propozycja trasy La Laguna–Anaga.
Ile kosztuje tydzień na Teneryfie?
Nie chcę podawać jednej kwoty, która szybko straci aktualność. W naszym terminie pakiet TUI z all inclusive okazał się tańszy od samodzielnego ułożenia porównywalnego wyjazdu dla 3 osób. To był wynik naszego konkretnego porównania kilka lat temu, więc przed decyzją zróbcie własne porównanie.
Poza ceną wyjazdu policzcie samochód, paliwo, parkingi, bilety do wybranych atrakcji i rejs. Jeśli chcecie wjechać kolejką na Teide, sprawdźcie aktualną cenę na oficjalnej stronie przy rezerwacji. Przy trekkingu w Masce lub wejściu na regulowane szlaki Teide sprawdźcie również wymagane pozwolenia oraz zasady transportu.
Do tej listy nie planujcie dodawać mandatu. Nam parkowanie w Masce kosztowało 100 euro i była to wystarczająca nauka na przyszłość. Przy miejscach z małą liczbą legalnych stanowisk lepiej stracić chwilę na sprawdzenie znaków niż pieniądze przy wyjeździe.

Co zabrać na Teneryfę i co warto wiedzieć przed wyjazdem?
Na tydzień, w którym planujecie plażę, góry i rejs, spakujcie rzeczy na różne warunki:
- wygodne buty na nierówne ścieżki i wulkaniczne podłoże;
- bluzę oraz kurtkę chroniącą przed wiatrem na Teide i katamaran;
- wodę i ochronę przed słońcem na całodzienne wycieczki;
- strój kąpielowy, ale bez założenia, że ocean będzie tak ciepły jak hotelowy basen;
- prawo jazdy i dokumenty potrzebne do odbioru samochodu;
- zapisane punkty trasy, parkingi i mapę dostępną bez internetu;
- przy planowanym pieszym wejściu na Teide: wyposażenie wymagane dla wybranego szlaku, sprawdzone przed wyjazdem w Tenerife ON.
Pamiętajcie też, że informacje o dostępności szlaków, parkingach i transporcie mogą się zmieniać. Najważniejsze miejsca do sprawdzenia tuż przed podróżą to kolejka na Teide, pozwolenia na szlaki oraz zasady wejścia do Barranco de Masca. Nasza historia pochodzi z wyjazdu w czasie pandemii, więc nie traktujcie dawnych zasad organizacyjnych jako aktualnych.
Teneryfa – szybka ściąga
| Miejsce | Nasze doświadczenie lub rekomendacja | Czas na miejscu | Uwaga praktyczna |
|---|---|---|---|
| Park Narodowy Teide | Byliśmy pod dolną stacją i zwiedzaliśmy park | Pół dnia–cały dzień | Kolejkę może zatrzymać wiatr |
| Roques de García | Propozycja spaceru podczas dnia w parku | 20 minut–2 godziny | Na pętli jest nierówne podłoże |
| Masca | Dojechaliśmy samochodem | 1–2 godziny | Trudne mijanki i bardzo mało parkingu |
| Los Gigantes | Oglądaliśmy klify blisko naszej bazy | 1–2 godziny | Przyjedźcie przed zachodem słońca |
| Rejs katamaranem | Płynęliśmy; delfinów widzieliśmy niewiele | Kilka godzin | Na wodzie przydaje się kurtka |
| Loro Parque | Odwiedziliśmy park | Co najmniej pół dnia | Sprawdźcie program i bilety |
| Playa de las Américas | Byliśmy w tej części południa | 1–2 godziny lub dłużej | Sprawdźcie warunki na wybranej plaży |
| Garachico i El Caletón | Rekomendacja na kolejny raz | 1–2 godziny | Kąpiel zależy od warunków na oceanie |
| Anaga | Rekomendacja na kolejny raz | Pół dnia–cały dzień | Dobierzcie trasę do swoich sił |
| La Laguna | Rekomendacja na kolejny raz | 2–3 godziny | Można połączyć z Anagą |
Czy warto jechać na Teneryfę na tydzień? Moja ocena
Tak, jeśli nie ograniczycie wyspy do hotelu i jednej plaży. All inclusive było dla nas korzystnym sposobem na zorganizowanie wyjazdu, a Puerto de Santiago dobrą bazą do oglądania zachodniego wybrzeża. Samochód pozwolił nam zobaczyć Teide, Maskę i zupełnie inny krajobraz niż ten przy hotelu.
Największe plusy? Różnorodność przyrody, klify Los Gigantes i wjazd ponad chmury w kierunku Teide. Pamiętam też, że choć kolejka nie działała, ten dzień nie był stracony. Minusy to wiatr, chłodniejszy ocean, stresujące fragmenty drogi do Maski i mała liczba miejsc parkingowych. Rejs katamaranem był fajny, ale delfinów widzieliśmy niewiele — warto nastawić się na samo doświadczenie wypłynięcia w morze, a nie na gwarantowany pokaz zwierząt.
Czas mija. Wyjazd odbył się jeszcze podczas pandemii, która dziś jest już innym rozdziałem. Piękno Teneryfy zostało dokładnie tam, gdzie było: w skałach nad oceanem, na drodze do Maski i w krajobrazie Teide oglądanym ponad chmurami.







